UWAGA! SPOILERY!
| Paulina Wojtkowiak |
|
|---|---|
| Debiut |
Kuzynka (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.1) |
| Ostatni występ |
Obóz podszyty strachem (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.8) |
| Inne występy | Slasher. Pierwsze żniwa |
| Kill count |
0 |
| Wiek |
17 |
| Zawód |
Uczennica |
| Miejsce zamieszkania |
Staraszewo |
| Ulubiony slasher | Candyman (1992) |
| Status | Żyje |
| Relacje | Krzysztof (ojciec) Mikołaj (przyjaciel) Jowita (wróg/rywalka) Kasia (czarna) (koleżanka z drużyny) Kasia (biała) (koleżanka z drużyny) Mela (koleżanka z drużyny) Lidka (koleżanka z drużyny) Zosia (wróg) Natalia (wróg) Adrian (trener) |
Historia
Slasher 3. Mordercze lato
Staje się śmiertelnym wrogiem Jowity, po tym jak ta zostaje nową kapitanką Glonojadek.
Cytaty:
Jowita o wyglądzie Pauliny (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.3):
"Paulina była chuda, miała smukłą twarz, długą szyję i jeszcze dłuższe łapska i kopyta. Jednak akcentem decydujący o jej żyrafowatości były drobne, mało widoczne, ale jednak istniejące piegi jak cętki żyrafy. Niby chłopcy uważali ją za ładną, ale to była bzdura i brak obiektywizmu".
Porównanie do Zuzanny i Oli (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.3):
"Paulina Wojtkowiak swoją chłodną urodą przyćmiewała Zuzannę oraz pannę Olę".
Podejrzenia (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.4):
"Wspomnienie dnia, w którym odnaleźli zwłoki na boisku przyprawiało ją o złość. Ktoś ewidentnie celował w jej paczkę i nie miała wątpliwości, że za wszystkim stoi Jowita albo przyjezdni".
Zosia o dziewczynach z drużyny (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.6):
"W zasadzie to nie lubiła żadnej z Glonojadek i tylko ze względu na Adriana hamowała emocje, w których natłoku miała ochotę ugryźć jedną lub dwie z tych dziewczyn".
Podejrzenia (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.7):
" (...) mordercą najpewniej jest Leszek albo Konrad. Zabije ich, a potem wszystko wróci do normy".
Konrad o Paulinie (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.8):
"Śliczna jest gdy tak się złości".
Ciekawostki:
Przez Natalię jest nazywana "Żyrafą", bo jest wysoka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz