niedziela, 14 lipca 2024

Paulina Wojtkowiak

 UWAGA! SPOILERY! 

Paulina Wojtkowiak

Debiut
Kuzynka (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.1)
Ostatni występ
Obóz podszyty strachem (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.8)
Inne występy
Slasher. Pierwsze żniwa
Kill count
0
Wiek
17
Zawód
Uczennica
Miejsce zamieszkania
Staraszewo
Ulubiony slasher
Candyman (1992)
Status
Żyje
Relacje Krzysztof (ojciec) 
Mikołaj (przyjaciel)
Jowita (wróg/rywalka)
Kasia (czarna) (koleżanka z drużyny)
Kasia (biała) (koleżanka z drużyny)
Mela (koleżanka z drużyny) 
Lidka (koleżanka z drużyny) 
Zosia (wróg) 
Natalia (wróg) 
Adrian (trener)

 

Historia

Slasher 3. Mordercze lato

Staje się śmiertelnym wrogiem Jowity, po tym jak ta zostaje nową kapitanką Glonojadek.

Cytaty:

Jowita o wyglądzie Pauliny (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.3):

"Paulina była chuda, miała smukłą twarz, długą szyję i jeszcze dłuższe łapska i kopyta. Jednak akcentem decydujący o jej żyrafowatości były drobne, mało widoczne, ale jednak istniejące piegi jak cętki żyrafy. Niby chłopcy uważali ją za ładną, ale to była bzdura i brak obiektywizmu".

Porównanie do Zuzanny i Oli (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.3):

"Paulina Wojtkowiak swoją chłodną urodą przyćmiewała Zuzannę oraz pannę Olę".

Podejrzenia (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.4):

"Wspomnienie dnia, w którym odnaleźli zwłoki na boisku przyprawiało ją o złość. Ktoś ewidentnie celował w jej paczkę i nie miała wątpliwości, że za wszystkim stoi Jowita albo przyjezdni".

Zosia o dziewczynach z drużyny (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.6):

"W zasadzie to nie lubiła żadnej z Glonojadek i tylko ze względu na Adriana hamowała emocje, w których natłoku miała ochotę ugryźć jedną lub dwie z tych dziewczyn".

Podejrzenia (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.7):

" (...) mordercą najpewniej jest Leszek albo Konrad. Zabije ich, a potem wszystko wróci do normy".

Konrad o Paulinie (Slasher 3. Mordercze lato, rozdz.8):

"Śliczna jest gdy tak się złości".

Ciekawostki:

Przez Natalię jest nazywana "Żyrafą", bo jest wysoka. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz