| Zuza Kubińska |
|
|---|---|
| Debiut |
Krzyk (Slasher, rozdz.2) |
| Ostatni występ |
Ocalony (Slasher, rozdz.8) |
| Inne występy | Jak pozbyć się ciała?, rozdz.2 |
| Kill count |
2 |
| Wiek |
18 |
| Zawód |
Uczennica |
| Miejsce zamieszkania |
Lipki |
| Ulubiony slasher | Happy Birthday to Me! (1981) |
| Status | Nie żyje |
| Relacje | Kapturnik (alter ego) Marysia (siostra) Paweł (chłopak) Julia (przyjaciółka) Natalia (przyjaciółka) Ada (koleżanka z klasy) Adrian (kolega z klasy) Konrad (kolega z klasy) Leszek (kolega z klasy/wróg) Szczepan (kolega z klasy) Beata (nauczycielka) Milena (nauczycielka) |
Historia
Przed Slasherem
Na prośbę Marysi udaje się na wspólną terapię do szpitala w Kowalikach, gdzie poznaje matkę Pawła - Edytę. Postanawia towarzyszyć chłopakowi w spotkaniu z matką, a niedługo później zaczyna chodzić z Ostrowskim. Para odkrywa mroczny sekret rodzinny Pawła i postanawiają wspólnie stworzyć Kapturnika.
Slasher
Pomaga w organizacji imprezy dyskoteki szkolnej. Wtedy też po raz pierwszy zakłada kostium Kapturnika i zabija Julię. Kilka dni później atakuje Marysię, chociaż nie udaje jej się osiągnąć celu kradnie zeszyt swojej siostry z odrobioną pracą domową z matematyki. Pomaga również w przygotowaniach do urodzin Natalii.W trakcie imprezy zwabia Szczepana za dom, gdzie pomaga Pawłowi w zabiciu chłopaka. Po tej zbrodni ukrywa się w nawiedzonym domu. Podczas ostatniej nocy zostaje zastrzelona przez Burskiego.
Cytaty:
Wygląd (Slasher, rozdz 2):
"Zuzie podobieństwo do siostry było obojętne i nie przejmując się tym ani trochę rozkwitała urodą i uśmiechem, czym zmuszała Marysię do ponuractwa i brzydoty. ".
Szczepan porównuje Zuzę do Natalii (Slasher, rozdz.4):
"Dziewczyna wydała mu się dużo ładniejsza od Natalii. Z pewnością sympatyczniejsza i na pewno czytała lektury szkolne, a on głupi lokował uczucia w osobie z tróją na semestr z fizyki. Czas było to zmienić i na poważnie rozpocząć zaloty w stronę Zuzanny. Najpierw pochwalił jej sweterek oraz esej z polskiego, za który otrzymała cztery plus".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz