środa, 19 czerwca 2024

Tomas Holomek

 UWAGA! SPOILERY! 

Tomas Holomek
Debiut
Od 22.12 do 24.12 (Slasher X-slash. Krwawe święta, rozdz.1)
Ostatni występ Od 25.12 do 06.01 (Slasher X-slash. Krwawe święta, rozdz.2)
Kill count
1
Wiek
34
Zawód
Stolarz
Miejsce zamieszkania
Witkowo, Łódź
Ulubiony slasher
The Burning (1981)
Status
Żyje
Relacje Ewa (narzeczona)
Bianka (ciotka)
Marika (koleżanka)
Janka (babcia, +)

 

Historia

Przed Slasherem

Po rozwodzie w 1987 roku matka Tomasa zostawia go w rodzinnym Witkowie pod opieką dwóch ekscentrycznych ciotek Bianki i Eminy (siostry babci), z którymi mieszka przez dwa lata. Chłopiec zaprzyjaźnia się z Mariką, ale jest nękany przez jej starszego brata i jego kolegów. Przed samymi świętami 1989 roku matka zabiera chłopca. Tomas traci kontakt z ciotkami i Mariką. Układa sobie życie w Łodzi, pracuje jako Stolarz, jest w związku z Ewą.

Slasher X-slash. Krwawe święta

Ciotka Emina zaprasza Tomasa i Ewę na święta do Witkowa. Mężczyzna odnawia znajomość z Mariką i częściowo przypomina sobie wydarzenia z dzieciństwa. Uświadamia sobie, że Bianka nigdy nie miała siostry, a Emina jest jej drugą osobowością, która zmanipulowała Marikę i nakłoniła ją do zbrodni. Zabija Marikę wpychając ją do studni. Niedługo po tych wydarzeniach prosi Ewę o rękę. 

Cytaty:

 Bianka o Tomasie (Slasher X-slash, Krwawe święta, rozdz.1):

"Tomáš jest jedynym chłopcem w naszej rodzinie. Mówię to, bo kobiety miały u nas zawsze wyjątkowego pecha do lokowania uczuć w niewłaściwych mężczyznach. Mam nadzieję, że to przekleństwo nie przenosi się na chłopców. Nasz dziadzio marzył o synu".

Marika o Tomasie (Slasher X-slash. Krwawe święta, rozdz.2):

"Wyobrażałam sobie jaki jesteś jako dorosły człowiek i wiesz, że wcale się nie pomyliłam? Jesteś łagodny, czuły, dobry. Nigdy nikogo nie kochałam mocniej od ciebie". 

Ksenia o aurze Tomasa (Slasher X-slash. Krwawe święta, rozdz.2):

"Jest czarna i wyjątkowo gęsta. Jest pan w wielkim niebezpieczeństwie".

Tomas o sobie i Marice (Slasher X-slash. Krwawe święta, rozdz.2):

"Rudy i blondynka".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz