UWAGA! SPOILERY!
| Olgierd Hoffman |
|
|---|---|
| Debiut |
Wariaci wokół nas (Slasher 2. Hotel, rozdz.4) |
| Ostatni występ |
Wariaci wokół nas (Slasher 2. Hotel, rozdz.4) |
| Kill count |
0 |
| Wiek |
93 (+) |
| Zawód |
Właściciel hotelu |
| Miejsce zamieszkania |
Hotel Barok, Bursztynowo |
| Ulubiony slasher | Brak |
| Status | Nie żyje |
| Relacje | Witold (najstarszy syn) Karol (syn) Daniel (najmłodszy syn) Helena (synowa) Eliza (synowa) Irek (wnuk) Szymon (wnuk) Ola (wnuczka) |
Historia
Przed Slasherem
26 stycznia 1910 roku otworzył w Bursztynowie hotel Barok, w którym pracował i żył. W latach pięćdziesiątych wziął ślub, a niedługo potem na świat przyszli kolejno jego synowie: Witold, Karol i Daniel. Po narodzinach pierwszego wnuka w 1981 roku dodał do testamentu zapisek o przekazaniu całego majątku wnukowi, który urodzi się najbliżej daty powstania hotelu. Chciał w ten sposób wyeliminować z testamentu Wiktora i jego nieślubne dziecko. Zapis rozzłościł syna, który zdecydował się na opuszczenie hotelu. Olgierd zmarł niedługo później.
Cytaty:
Konrad o Hoffmanaie i jego synach (Slasher 2. Hotel, rozdz.3):
"W jednej chwili poczuł ogromny szacunek do Hoffmanów. Synowie Olgierda mieli fach w rękach. Karol szył kostiumy, Daniel projektował meble, Witold za pewne też coś potrafił. Rozzłościł się na nestora rodu, który głupim testamentem wywołał lawinę późniejszych zdarzeń".
Witold o testamencie ojca (Slasher 2. Hotel, rozdz.4):
"Tata powinien się leczyć na ten stary, scapiały łeb ".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz